W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
- Chcę jutro wziąć ślub z Kaśką.
- Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie!
- Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub, czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam!
Losowe Dowcipy:
Dwu psychologów stoi na przystanku tramwajowym:
- O, ... Więcej
Z początku powiedziałem policji, że nic mi się nie stało, al... Więcej
Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym sam... Więcej
Początkujący myśliwy tłumaczy swojemu sąsiadowi:
- Ni... Więcej
Jadą zakonnice przez las i siostry strasznie się śmieją. Na ... Więcej